Właściciele starszych domów pytają, czy to nie jest wyrzucanie pieniędzy w budynek, który i tak swoje odstał. Zwykle nie jest - ale są sytuacje, w których faktycznie odradzamy.
Typowy scenariusz wygląda tak: dom z lat 80., elewacja docieplona dziesięć lat temu, okna wymienione, kocioł nowy. A na parterze nadal zimno przy podłodze, w garażu wilgoć, w kotłowni wykwity na ścianie. Właściciel podejrzewa okna, wentylację, cokolwiek - a przyczyna jest poniżej poziomu gruntu.
Jeśli występuje kilka z tych objawów naraz, fundament jest pierwszym miejscem, które warto sprawdzić.
Często brak jakiejkolwiek izolacji - ani termicznej, ani przeciwwilgociowej. Fundamenty bywają z cegły lub kamienia, mur nierówny, spoiny wypłukane. Prace wymagają wtedy więcej przygotowania podłoża, ale efekt bywa najbardziej odczuwalny właśnie tutaj.
Zwykle jest papa albo pojedyncza powłoka bitumiczna, dziś już popękana i odspojona. Izolacji termicznej brak. To najczęstsza grupa naszych zleceń.
Bywa cienka warstwa styropianu, 3-5 cm, plus lepik. Materiał po dwudziestu kilku latach w gruncie jest zwykle rozwarstwiony i nasiąknięty. Formalnie ocieplenie jest, praktycznie nie działa.
To druga najczęstsza obawa po kosztach: czy trzeba się wyprowadzić i czy dom nie osiądzie.
Nie trzeba się wyprowadzać. Wykop prowadzi się odcinkami - odkopuje się fragment ściany, wykonuje pełny zakres prac, zasypuje, przechodzi dalej. Budynek w żadnym momencie nie jest odkopany w całości, więc nie ma mowy o naruszeniu stabilności posadowienia. Uciążliwość ogranicza się do hałasu sprzętu i rozkopanego terenu wokół domu przez okres realizacji.
Są sytuacje, w których mówimy klientowi, żeby wydał te pieniądze gdzie indziej:
Ważne: jeśli w budynku występuje wilgoć podciągana kapilarnie przez mur, samo ocieplenie od zewnątrz jej nie usunie. Trzeba wtedy najpierw rozwiązać problem izolacji poziomej. Przy oględzinach sprawdzamy, z czym mamy do czynienia, i mówimy o tym przed podpisaniem umowy - a nie po odkopaniu ściany.
Najbardziej opłaca się połączyć ocieplenie fundamentu z innymi pracami, które i tak wymagają rozkopania terenu wokół domu: wymianą przyłącza, budową drenażu, układaniem nowej opaski, remontem tarasu albo docieleniem elewacji. Organizacja robót i sprzęt są wtedy wspólne, a dostęp do ściany i tak otwarty.
Opisz budynek albo prześlij zdjęcia - odpowiemy, czy prace mają sens w Państwa przypadku i jakiego rzędu to koszt.
Bezpłatna wycena